Grupy >> Rozmowy intelektualistów >> Forum >> ONR - deklaracja ideowa a podejrzenia o faszyzm.
Autor Wypowiedź
11 maja 2017, 23:43:59
Tu trzeba zachować daleko idącą powściągliwość. Argumentacje tego typu bazują na założeniach dekonstrukcji i postmodernizmu i są zazwyczaj bardzo pochopne i szukają regularności tam, gdzie ich nie ma.

Trzeba być bardzo ostrożnym, aby nie dać podpuścić się argumentacji nieakademickiej, choć i ta akademicka często wykazuje spore nadużycia.

Skrajna lewica też sieje zamęt też trzeba na gnojków uważać, tak jak na skrajnie prawych.

Generalnie źródeł problematyki należy szukać w filozofii politycznej i dwóch kierunków, które się krzyżują nieustannie - kierunku propaństwowego, któremu hołdują wszyscy lewicowi intelektualiści. Powstałego na zgliszczach komunizmu, rewolucji francuskiej i oświecenia, związanego nierozerwalnie z socjalizmem gospodarczym, gdzie aparat państwowy "rozmazuje" podziały narodowe, uznając je za przestarzałe, wprowadzając swoje nowe, czyli te bardziej skrajne frakcje na lewo w Unii Europejskiej. Drugą opcją jest pronarodowa doktryna i jej właściwych źródeł należy szukać w polis starożytnej Grecji i przywiązania tamtejszych ludzi do swojej ziemi i poszczególnych małych narodów. Próbował to odtwarzać trochę Heidegger, ale jego chrześcijańskie jednak zacięcie wykrzywiło i tak już wyświechtane przez chrześcijaństwo poglądy na te sprawy. Idea następniewypaczona i całkowicie zniesławiona przez nazizm (który był mieszanką skrajnej lewicy i prawicy), została przywłaszczona (zupełnie niesłusznie), przez chadecję, ze względu na to, że lewica nie bardzo zainteresowana jest tworzeniem, a raczej szuka swojej tożsamości w personalizmie chrześcijańskim i jego mistycznych wersjach niespetryfikowanych. Pronarodowość więc to wcale nie domena skrajnej prawicy jak się dzisiaj temu przypisuje etykietki bez dostatecznego wglądu. Zachodzą zmiany metafizyczne, nieśmiało na horyzoncie, po klęskach współczesnych rewolucji naukowych, które przybierały ostatecznie charakter quasireliginy pojawiają się doktryny lepiej i dojrzalej podchodzące do problematyki bytu w całości, na całe szczęście niemające nic wspólnego z chrystianizmem. Odwilż tej ideologii, bo w jej dominacji jest de facto pies pogrzebany, zapoczątkuje dopiero nową politykę i rewizję człowieczeństwa, które w obecnym kształcie gryzie swój własny ogon.

12 maja 2017, 01:57:21
Marsz ONR - marsz faszystów ochraniany przez naszą policję. Dobrze, że mojej Babci już nie ma, ale i tak wstyd, że na to się pozwala, że się nie protestuje. Ktoś założył wątek o złu, które kwitnie z winy tych, którzy zdecydowanie się temu złu nie sprzeciwiają. W takim sensie jestem winna.
Zgadzam się z Danielem Płatkiem - oni są sprytni, ale spryt to nie mądrość, spryt to nie prawość, bo one są po przeciwnej stronie.

13 maja 2017, 16:12:11
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się